Wierni Ojczyznie
Strona główna Forum Pomoc Tablica ogłoszeń Kalendarz Zaloguj się Rejestracja

Interfejs użytkownika
 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Najnowsze wiadomości
Odp: Jedna partia prawicowa oficjalnie wypowidzizała się przeciwko ACTA wysłana przez Twisterro
[Wczoraj o 23:59:07]


Odp: Definicja patrioty wysłana przez smiechu
[Wczoraj o 19:55:04]


Odp: Jedna partia prawicowa oficjalnie wypowidzizała się przeciwko ACTA wysłana przez smiechu
[Wczoraj o 19:50:42]


Odp: 26 stycznia Polska podpisze ACTA wysłana przez Cichociemny
[Wczoraj o 18:08:48]


Odp: 26 stycznia Polska podpisze ACTA wysłana przez Lucas207
[Wczoraj o 13:46:27]


Odp: Rząd PO/PSL wysłana przez Lucas207
[Wczoraj o 13:28:18]


Użytkownicy miesiąca!
smiechu smiechu
28 Wiadomości
LWÓW1939 LWÓW1939
24 Wiadomości
Twisterro Twisterro
20 Wiadomości
Ahaj Ahaj
19 Wiadomości
Cichociemny Cichociemny
13 Wiadomości
ZX_W1 ZX_W1
9 Wiadomości
TenebrosuS TenebrosuS
8 Wiadomości
mielnik mielnik
4 Wiadomości
Rudolfo Rudolfo
4 Wiadomości
wodzu wodzu
4 Wiadomości

Nowi użytkownicy

Nasze statystyki
  • stats Użytkowników w sumie: 792
  • stats Wiadomości w sumie: 31147
  • stats Wątków w sumie: 1707
  • stats Kategorii w sumie: 6
  • stats Działów w sumie: 40
  • stats Najwięcej online: 461


xx O frekwencji i świadomości narodowej
Grudzień 01, 2011, 10:03:16 wysłana przez Awangardowiec | Odsłony: 668 | Komentarze: 27

W roku 2011 podczas wyborów do Sejmu i Senatu RP, frekwencja wyborcza wyniosła 48,87 procent. Zdaniem niektórych jest to dość niski wynik, biorąc pod uwagę fakt, że do urn poszło mniej niż połowa społeczeństwa uprawnionego do głosowania. W tej sytuacji wielu ludzi zadaje sobie pytanie na temat stanu demokracji w Polsce. Czy można mówić o sile naszej demokracji, a może o jej porażce?

Mówiąc o porażce demokracji jako samego ustroju, tworzy się bardzo podatny grunt pod różnego rodzaju skrajne poglądy polityczne. Jak kończą się takie poglądy, wie każdy kto zna przynajmniej historię ostatniego stulecia.



W XXI wieku trudno byłoby zastąpić demokrację innym ustrojem w kraju tak rozwiniętym społecznie i kulturalnie jakim jest Polska. Już w XVI wieku zaczęła rozwijać się u nas demokracja szlachecka - innowacyjny jak na tamte czasy system sprawowania władzy. Jako pierwsi w Europie uchwaliliśmy też konstytucję. Minęło następnie sto lat, by w nowo odrodzonej Rzeczpospolitej kształtowała się ona nadal, chodź hamowana częściowo przez sanację. Nie rozważajmy przy tym zalet czy wad samej sanacji bo to zagadnienie na zupełnie nowy temat. Część osób będzie z kolei zdania, że system demokratyczny kwitł także w epoce Polski Ludowej, tą jednak opinię pozostawię bez komentarza ( :D).


Uchwalenie konstytucji 3 maja.

Dopiero rok 89 przyniósł Polakom okazję do prawdziwej w tego słowa znaczeniu demokracji.
I tak jak w każdym zakątku świata, wiązali oni wielkie nadzieje wobec nowego ustroju. Czego więc zabrakło? Przede wszystkim świadomości. Trudno o spełnienie wszystkich oczekiwań w tak krótkim czasie. Polska demokracja jest demokracją młodą. Rozwijającą się. Trudno wymagać by przez 20 lat rozwinęło się w Polsce nowo-demokratyczne pokolenie bądź zmieniło myślenie poprzednich. Zmieniło na myślenie tak oczywiste.

Cytuj
To naród wybiera władzę.
To naród decyduje o tym kto do tej władzy dojdzie i w jaki sposób będzie ją sprawował.
To naród kontroluje władzę i ma prawo powiedzieć: nie, dziękujemy państwu!



Obrady okrągłego stołu. Rok 1989.

Jaki jest więc sens ciągłego umywania rąk i zwalania winy na polityków jeśli to my ich wybieramy i to my mamy prawo ich odwołać?

Większa część Polaków to wciąż ludzie starej generacji, urodzeni przed rokiem 89.
Wiele z nich wciąż tkwi mentalnie w systemie w którym "każdemu po równo" - co i tak było utopią w samym komuniźmie - jak pokazała nam historia. Są obojętni wobec kolejnych rządów - nad którymi, w ich mniemaniu, dalej nie mają kontroli i nie ma sensu mówić o swoim niezadowoleniu głośno. Są pogodzeni z otaczającą ich rzeczywistością. I trudno będzie ich przekonać, że to władza jest dla nich, a nie odwrotnie.
 

Komunistyczny dobrobyt w czystej postaci.

Jeśli chodzi o frekwencję to na tle zachodnich krajów czy samych Stanów Zjednoczonych wypadamy wręcz raczkująco. Dopiero nasze jak i kolejne pokolenia staną się napędem motorowym polskiej demokracji. Jest to niewątpliwie dobry argument by nie określać jej mianem porażki. Nie chodzi przy tym o powielanie amerykańskiego czy jakiegokolwiek innego modelu. Jako polacy mamy własne tradycje i podstawy do tego by rozwijać swój model. I tu ważną rzeczą jest właśnie świadomość narodowa. A tej nie ukształtuje nam nikt inny. Musimy zrobić to sami, zaczynając od zmiany naszej mentalności.

Musimy również mieć jakieś wzorce, przykłady. Światełkiem w tunelu są tutaj zwykli patrioci, aktywni działacze społeczni, którym zależy na dobru społeczeństwa polskiego. Takim światełkiem jest między innymi działalność stowarzyszenia Wierni Ojczyźnie.


Dzień Pułaskiego w Nowym Jorku przyciąga nie tylko Polaków.

Odrębną kwestią jest podejście. Jest to bardzo delikatna kwestia, wymagająca przyjaznego i pokojowego działania, o ile che się zyskać poparcie większości. Nie można wytwarzać jakichś podziałów i siać agresji. Ludziom potrzebna jest alternatywa, ale przyjazna alternatywa. Taka której nie wykorzysta żaden przeciwnik.

Nawiązując znowu do samej frekwencji powiedzmy o wolności. Czy moglibyśmy mówić o pełnej demokracji gdyby każdy z nas musiał wziąć udział w wyborach? Czy jedną z większych cech demokracji jest nie tylko aktywność ale i społeczna pasywność?

Cytuj
Frekwencja na tle innych krajów samej Europy.
Wiążącym przykładem niech będzie frekwencja w wyborach do samego Parlamentu Europejskiego. Wyniosła ona tylko 43,01 procent. Podobnie jest w wypadku zwykłych wyborów w krajach Unii, a nawet samych Stanach gdzie często mieści się w granicach 60 procent.


Siłą demokracji jest właśnie to, że daje obywatelowi prawo do bycia obywatelem pasywnym. W tym wypadku wszelka aktywność staję się cnotą.


Przykład złego pojęcia demokracji.

Demokracja daje prawo do decydowania o sobie. Branie udziału w wyborach wiąże się w jakiś sposób z odpowiedzialnością. Jeżeli społeczeństwo nie chce brać udziału w wyborach bo nie chce czuć się odpowiedzialne za kraj, ma do tego prawo. Świadczy to o potrzebach naprawy demokracji ale z pewnością nie świadczy o jej porażce. Jeżeli w wyborach bierze udział mniej niż połowa polskiego społeczeństwa wiążące staje się pytanie: Czy i jak sprawić by była ona lepsza?

Zapraszam do dyskusji.


xx 11 listopada - Narodowe Święto Niepodległości
Listopad 07, 2011, 14:04:40 wysłana przez Awangardowiec | Odsłony: 2008 | Komentarze: 11

Ten artykuł został napisany z okazji zbliżającego się Narodowego Święta Niepodległości. W trakcie jego czytania zapraszam do odsłuchania playlisty, przygotowanej specjalnie na tą okazję i składającej się z najpiękniejszych polskich piosenek patriotycznych międzywojennej Polski: http://www.youtube.com/playlist?list=PL8D8D093419030D21
 

23 kwietnia 1937 roku w polskim sejmie uchwalono ustawę, zgodnie z którą dzień 11 listopada miał być odtąd obchodzony jako narodowe Święto Niepodległości. Minęło prawie 20 lat, kiedy to powołana przez zaborców Rada Regencyjna przekazała władzę w ręce Józefa Piłsudskiego. Tego dnia, 11 listopada, wojska niemieckie zaczęły wycofywać się z Królestwa Polskiego.


Jak to się stało, że po 120 latach niewoli dla milionów Polaków pojawiła się nagle szansa na odrodzenie Ojczyzny? Jedyną taką szansę mógł dać konflikt pomiędzy głównymi zaborcami. Konflikt ten miał się pojawić  ponad 100 lat później.

W roku 1914 wybucha pierwsza wojna światowa. Bezpośrednim skutkiem jej wybuchu było zamordowanie w Sarajewie austriackiego następcy tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, przez serbskiego studenta. Jednak atmosfera w ówczesnej Europie sprzyjała wojnie już od bardzo dawna i same morderstwo było jedynie pretekstem.


Pogrzeb arcyksięcia Franciszka Ferdynanda.


Po klęsce Napoleona, w roku 1815, zdecydowano na Kongresie Wiedeńskim, że przyszła Europa będzie opierać się na wzajemnej równowadze sił pięciu mocarstw: Rosji, Austrii, Prus, Francji i Wielkiej Brytanii. Lecz równowaga ta załamała się jeszcze w XIX wieku, w wyniku zjednoczenia Niemiec i ich dążenia do dominacji na morzu oraz Bliskim Wschodzie, co kłóciło się z interesami Brytyjczyków. W tym czasie narastała również rywalizacja między Rosją i Austro-Węgrami o wpływy na Bałkanach. Na dodatek ambitne plany wysunęła także Francja, która chciała odzyskać utracone w 1871 roku tereny, które zagarnęły Niemcy.
Jest jeszcze jeden, istotny powód. W tym czasie, w Europie coraz bardziej wzrastała świadomość narodowa.

Już na początku XX wieku ujawniły się główne strony przyszłego konfliktu. Blok państw centralnych składał się z takich krajów jak Austro-Węgry i Niemcy, wspierane na początku wojny przez Turcję i Bułgarię. Głównym przeciwnikiem tego bloku był blok państw Ententy: Rosja, Francja, Wielka Brytania, Serbia, Japonia, a czasem Włochy i Rumunia. W roku 1917 do grona sojuszników Ententy dołączyły Stany Zjednoczone. Już wtedy było jasne, że państwa centralne przegrają tą wojnę, a największą porażkę tej wojny odniosą Niemcy.




Układ sił w czasie I wojny światowej. Państwa centralne otoczone przez ententę.


Jednak jeszcze w 1914 roku wojna zdaje się być nieroztrzygnięta. Wszyscy trzej zaborcy są silni i dysponują ogromnymi siłami. Dla wielu Polaków, którzy na całej wojnie chcą ugrać jak najwięcej dla kraju, pojawia się dylemat: po której stronie się opowiedzieć?

Zaborcom nie udało się nigdy zniszczyć polskiej tożsamości narodowej. W chwili wybuchu wojny, na ziemiach Polski działa wiele stronnictw politycznych. Najwięcej z nich w Galicji.
Wszystkie dzielą się na ugrupowania lewicowe, o poglądach socjalistycznych i prawicowe, o poglądach narodowo-demokratycznych. Wśród socjalistów największymi ugrupowaniami są działająca głównie w Galicji, Polska Partia Socjalistyczna (PPS) oraz Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Wśród prawicowców działająca w zaborze Rosyjskim Endecja, Romana Dmowskiego.

Jednym z przedstawicieli PPS jest Józef Piłsudski, działacz opozycyjny, prześladowany w Rosji. Piłsudski opowiada się za zdecydowanym dążeniem do niepodległości Polski. Wywołuje to konflikt w jego partii i jej rozłam na "Frakcję Rewolucyjną" - zwolenników tej ideii, oraz"Lewicę", która zbliża się do SDKPiL. Przeciwnicy Piłsudskiego z "Lewicy" nie chcą walczyć o niepodległość Polski. Inspirowani ruchem komunistycznym, dążą do ogólnoświatowej rewolucji proletariatu i likwidacji instytucji państwa. Ten rozłam mimo wszystko ma swoje plusy. Dzięki niemu, Józef Piłsudski zaczyna zdobywać coraz większą popularność. Większość Polaków chce niepodległości.




Józef Piłsudski już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.


Niechętny wobec Rosji Piłsudski, opowiada się po stronie państw centralnych. Jest pewien ich zwycięstwa jak i wywalczenia niepodległości. Tymczasem Endecja opowiada się po stronie Rosji. Roman Dmowski, jej lider, popierając Rosję liczy na daleko idącą autonomię.

Dzięki dużej autonomii w Galicji, zaborze Austro-Węgierskim, Piłsudski ma możliwość utworzenia organizacji paramilitarnych. Wśród nich największymi są Związek Strzelecki "Strzelec" i tajny Związek Walki Czynnej.

Gdy wybucha wojna, Józef Piłsudski proponuje Austrii pomoc wojskową. Chce wywołać powstanie w Królestwie Polskim co pomoże wyprzeć z niego szybciej Rosjan i stwarza perspektywy dla przyszłego państwa Polskiego. Austriacy zgadzają się i w pierwszych miesiącach walk, granicę z Rosją przekracza dowodzona przez niego Pierwsza Kadrowa Kompania Strzelców - pierwszy polski oddział wojskowy po 120 letniej niewoli.



"Pierwsza Kadrowa" w wykonaniu chóru "Juranda". 1934 rok.


Te wysiłki okazują się nadaremne. Ludność jest niechętna wobec Niemców i ma dość zrywów. Powstania nie udaje się w ogóle wzniecić. Rozpoczyna się więc tworzenie polskich formacji wojskowych - Legionów, składających się z trzech brygad. Pierwszą z nich dowodzi Piłsudski. By wspomóc je w walce powołuje również Polską Organizację Narodową (późniejszą Polską Organizację Wojskową) i zleca jej dywersję w zaborze rosyjskim.




Pierwsza Kompania Kadrowa w Kielcach. Rok 1914.


Rosjanie nie mogą pozostać bezczynni. Zgadzają się na utworzenie przez endecję Legionu Puławskiego, który ma podlegać armii rosyjskiej. By pozyskać poparcie Polaków, przesyłają odezwę księcia Mikołaja Mikołajewicza - dowódcy rosyjskich wojsk.

Cytuj
Polacy !

Wybiła godzina, w której marzenie święte ojców waszych i dziadów może się urzeczywistnić. Półtora wiekiu temu żywe ciało Polski rozszarpane zostało na kawałki, lecz dusza Jej nie umarła. Żyła Ona nadzieją, iż nadejdzie godzina zmartwychwstania narodu Polskiego i jego pogodzenia się braterskiego z Wielką Rosją.

Wojska rosyjskie niosą wam błogą wieść tego pogodzenia. Niech znikną granice, które rozdzieliły na kawałki naród Polski ! Niech złączy się On w jedną całość pod berłem Cesarza Rosyjskiego ! Pod berłem tem odrodzi się Polska, wolna pod względem swej wiery, języka i samorządu.

Jednego oczekuje Rosja od was: takiegoż poszanowania dla praw tych narodowości, z któremi zwączyła was historia. Z sercem otwartem i bratersko podaną dłonią idzie do was na spotkanie Wielka Rosja. Wierzy Ona, iż nie zardzewiał miecz, który rozgromił wroga pod Grunwaldem.

Od brzegów Oceanu Spokojnego do mórz Północnych dążą hufce rosyjskie. Jutrzenka życia nowego świta dla was. Niech zabłyśnie w tej jutrzence znamię krzyża, symbol cierpienia i zmartwychwstania narodów.

Naczelny Głównodowodzący, Jenerał-Adjutant MIKOŁAJ.

St. Petersburg: 14 sierpnia 1914 roku.


Polacy nie są przekonani do tej odezwy. Wolność pod berłem cara nie jest dla nich wolnością. W sierpniu 1915 roku, Państwa Centralne zajmują Królestwo Polskie i aby zyskać poparcie ludności, reaktywują Uniwersytet Warszawski, Politechnikę oraz przywracają polski język w sądach i gminach.



Pieśń Legionów. Wykonanie z roku 1930.

W roku 1916, po krwawej bitwie pod Verdun, Francuzi chcąc odciążyć swoje siły, poprosili Rosjan o przeprowadzenie działań zaczepnych na froncie wschodnim. Atak Rosjan na niemieckie pozycje był jednak chaotyczny i zakończył się niepowodzeniem. W lecie, z podobną prośbą, zwrócili się do Rosjan Brytyjczycy, których ofensywa nad Sommą załamała się. Tym razem Rosyjski generał, Aleksiej Brusiłow, opracowuje plan zmasowanego uderzenia na wojska austro-węgierskie w Galicji. Rosjanie chcą w ten sposób skłonić Austro-Węgry do wycofania się z wojny. Zarówno Austriacy jak i Niemcy ignorują te przygotowania.



Wielka rosyjska ofensywa generała Brusiłowa.


4 czerwca rusza wielka ofensywa wojsk rosyjskich. Armia rosyjska przełamuje front i rozpoczyna największą ze swoich operacji w czasie I wojny światowej. Front rosyjski dociera aż do Galicji, do niewoli dostają się dziesiątki, a potem setki tysięcy Austriaków. Jeszcze więcej z nich umiera w czasie walk. Austriakom brakuje sił, zdolnych przeciwstawić się Rosjanom. Niemcy z trudem wspomagają ich, ściągając z zachodu a także z Włoch nowe oddziały.

W tej sytuacji państwa centralne muszą zyskać poparcie Polaków.
5 listopada cesarze Niemiec i Austro-Węgier wydają akt, w którym deklarują utworzenie po wojnie na ziemiach zaboru rosyjskiego niepodległego państwa polskiego, powiązanego sojuszem z państwami centralnymi.


Cytuj
Do mieszkańców Warszawskiego jeneralnego gubernatorstwa!

 Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem powodowani, by ziemie polskie przez waleczne ich wojska ciężkiemi ofiarami rosyjskiemu panowaniu wydarte do szczęśliwej przywieść przyszłości, Jego Cesarska Mość Cesarz Niemiecki oraz Jego Cesarska i Królewska Mość Cesarz Austryi i Apostolski Król Węgier postanowili z ziem tych utworzyć państwo samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem. Dokładniejsze oznaczenie granic Królestwa Polskiego zastrzega się. Nowe królestwo znajdzie w łączności z obu sprzymierzonymi mocarstwami rękojmię potrzebną do swobodnego sił swych rozwoju. We własnej armii nadal żyć będą pełne sławy tradycje wojsk polskich dawnejszych czasów i pamięć walecznych polskich towarzyszy broni we wielkiej obecnej wojnie. Jej organizacja, wykształcenie i kierownictwo uregulowane będą we wspólnem porozumieniu.

 Sprzymierzeni Monarchowie, biorąc należny wzgląd na ogólne warunki polityczne Europy jakoteż na dobro i bezpieczeństwo własnych krajów i ludów, żywią niezłomną nadzieję, że obecnie spełnią się życzenia państwowego i narodowego rozwoju Królestwa Polskiego.

 Wielkie zaś, od zachodu z Królestwem Polskiem sąsiadujące mocarstwa z radością ujrzą u swych granic wschodnich wskrzeszenie i rozkwit wolnego, szczęśliwego i własnem narodowem życiem cieszącego się państwa.


Z najwyższego rozkazu Jego Cesarskiej Mości Cesarza
Niemieckiego.

Jenerał-Gubernator v. Beseler.


I ten akt nie przekonuje Polaków którym cesarzowie obiecują terytoria, nad którymi nie mają kontroli. Ważną niewiadomą staje się także kwestia ziem, należących do pozostałych dwóch zaborów.
Państwa centralne z wielkim trudem zatrzymują ofensywę wojsk carskich.

Kiedy Stany Zjednoczone przystępują do wojny, a z Ameryki nadchodzi potężne wsparcie militarne, Niemcy za wszelką cenę chcą wyeliminować jedną ze stron - Rosję. Już od początku XX wieku Carat rosyjski przeżywał głęboki kryzys. Mikołaj II Romanow, rosyjski car, był przeciwny jakimkolwiek próbą demokratyzacji Rosji. Z tego powodu nie cieszył się autorytetem wśród inteligencji i burżuazji. Zaangażowanie się Rosji w I wojnę światową ujawniło słabość carskiej administracji. Wraz z biegiem wojny, ludność cierpiała coraz większe niedostatki. W styczniu i lutym 1917 roku w Rosji wybuchły strajki i bunty. Wojska masowo przechodziły na strony buntowników. Car został zmuszony do abdykacji. Powołano nowy rząd tymczasowy, który rozpoczął próby reform. Niestety, pominął najważniejszą z nich.  Ludność rosyjska miała już dość wojny. Sytuacja na froncie stawała się coraz gorsza, wojska były słabo zaopatrzone. Rosła liczba ofiar. Sytuację zaogniali bolszewiccy agitatorzy.
 
Niemiecki wywiad postanowił wykorzystać tą sytuację. Na wieść o wybuchu rewolucji, ważny rosyjski działacz komunistyczny, Włodzimierz Lenin, postanawia wrócić do Rosji by wspomóc bolszewików. Mimo niekorzystnej sytuacji politycznej, 9 kwietnia 1917 roku Lenin, wraz ze swoją przyszłą żoną, Nadieżdą Krupską i 30 współpracownikami, wyruszają pociągiem z Zurychu do niemieckiej stacji granicznej w Gottmadingen. Tam wsiadają do wagonu, który zostaje natychmiast zaplombowany pod czujnym okiem agentów niemieckiego wywiadu. Pociąg wyrusza w stronę Frankfurtu i Berlina do Sassnitz. Tam Lenin i jego towarzysze przesiadają się na statek parowy i płyną do Szwecji. Już 16 kwietnia wjeżdża pociągiem na Dworzec Fiński w Petersburgu witany przez robotników i żołnierzy. Dzień później ogłasza swoje tezy, nawiązujące do wielkiej rewolucji socjalistycznej. W odpowiedzi Rząd Tymczasowy przedstawia dokumenty o finansowaniu bolszewików przez państwa centralne i delegalizuje ich partię, oskarżając o zdradę. W Rosji wybucha wojna domowa, a Niemcy odnoszą coraz większe sukcesy na froncie wschodnim.



W roku 1917 w Rosji wybucha rewolucja.


Tymczasem w Polsce, Józef Piłsudski zdaje sobie sprawę, że to państwa ententy wyjdą z tej wojny zwycięsko. Dla niego państwa centralne nie są już dobrym sojusznikiem. Mimo sukcesów na wschodzie, podobną opinię mają sami Niemcy. Żądają więc złożenia przez legiony powtórnej przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec - Wilhelmowi II. Piłsudski wraz z I i III brygadą nie zgadza się na ich żądania. Wraz z Kazimierzem Sosnkowskim, swoim zastępcą, zostaje aresztowany i osadzony w więzieniu w Magdeburgu. II brygada pod dowództwem Józefa Hallera zostaje wcielona do wojsk niemieckich, jednak wkrótce zbuntowała się a Józef Haller emigrował do Francji.

W Rosji, bolszewicy wydają oświadczenie o niepodległości Polski. Ma to znaczenie symboliczne, bowiem ziemie polskie są pod kontrolą Niemców. Rewolucja kończy się sukcesem komunistów. Przejmują władzę i podpisują z w Brześciu traktat pokojowy z państwami centralnymi, zrzekając się polskich ziem. Niemcy powołują więc w kontrolowanej przez siebie Warszawie Radę Regencyjną - pełniącą funkcję rządu tymczasowego. W jej skład wchodzą książe Zdzisław Lubomirski, kardynał i arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski oraz hrabia Józef Ostrowski. Rada natychmiast zajmuje się organizacją polskiego sądownictwa, szkolnictwa, służby zdrowia i administracji. Z czasem będzie coraz bardziej krytykowana za zbytnią uległość wobec zaborców.




Rada Regencyjna. Od lewej: Józef Ostrowski, Aleksander Kakowski, Zdzisław Lubomirski.


Tymczasem na froncie zachodnim Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy odnoszą coraz większe sukcesy. Na zachodzie już od dłuższego czasu działają polskie środowiska i agitują na rzecz niepodległego państwa polskiego. W 1917 roku przy zachodnich aliantach, zostaje powołany Komitet Narodowy Polski, skupiający endeckich polityków, wśród nich Romana Dmowskiego. KNP zostaje uznany za oficjalne przedstawicielstwo Polaków, zyskując poparcie państw Ententy. We Francji, Józef Haller, mając do dyspozycji wielu ochotników oraz francuską pomoc w postaci broni i błękitnych mundurów, powołuje polską "błękitną armię" nad którą obejmuje dowództwo.

8 stycznia 1918 roku, prezydent USA, Thomas Woodrow Wilson przedstawia w orędziu do Kongresu 14 punktowy program pokojowy. Postuluje w nim działania, jakie należy podjąć by po wojnie załagodzić sytuację w Europie i uchronić świat od kolejnej. Trzynasty z tych punktów dotyczy Polski.


Cytuj
13. Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa ma być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.


Skąd wzięło się takie zainteresowanie losem Polski u amerykańskiego prezydenta? Głównym powodem była wielka przyjaźń Thomasa Wilsona z polskim pianistą, kompozytorem i endeckim działaczem niepodległościowym - Ignacym Janem Paderewskim, późniejszym premierem w II Rzeczpospolitej.




Ignacy Jan Paderewski. Początek lat 30.


W roku 1915 Paderewski wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam przed każdym ze swoich występów przemawiał na temat postulowanej przez siebie wizji niepodległej Polski. Wtedy zauważył go Edward House, doradca prezydenta Wilsona. Jakiś czas potem Paderewski spotkał się z samym prezydentem Stanów, ubiegającym się po raz drugi o urząd. Paderewski wspierał Wilsona w kampani wyborczej. Ten wygrał kolejne wybory, a w styczniu 1917 roku otrzymał od Paderewskiego memoriał na temat wolnej Polski. W swoim prezydenckim orędziu, które wygłosił w styczniu 1917 roku, poruszył po raz pierwszy kwestię polską:


Cytuj
Mężowie stanu wszędzie są zgodni, iż powinna powstać zjednoczona, niezawisła i autonomiczna Polska.


Rok później ponownie porusza tą sprawę w swoim programie pokojowym. Jest to ostatni rok wojny. Polacy w kraju zaczynają przejmować władzę na okupowanych przez Niemców i Austriaków ziemiach. 7 października Rada Regencyjna ogłasza niepodległość Polski, a w krótce potem pozbawia warszawskiego gubernatora, Hansa von Beselera, dowództwa nad Polską Siłą Zbrojną i powołuje mniej zależny od okupantów rząd Józefa Świeżyńskiego.




Prezydent USA Thomas Woodrow Wilson.

19 października 1918 roku w Cieszynie, ksiądz Józef Londzia organizuje Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego. Mija ponad tydzień gdy w Krakowie, polscy posłowie do parlamentu Austriackiego powołują Polską Komisję Likwidacyjną, pod przewodnictwem Wincentego Witosa, lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego "Piast". Władza w Galicji trafia w polskie ręce.
 
31 października działacze rozpoczynają przejmowanie władzy na pozostałych ziemiach Królestwa, W zajętym kilka dni wcześniej Lublinie, z 6 na 7 listopada zostaje utworzony Lubelski Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej na czele z galicyjskim socjalistą, Ignacym Daszyńskim.

W Listopadzie 1918 roku w Niemczech wybucha chaos. W Kilonii dochodzi do buntu marynarzy, a w Berlinie wybucha prawdziwa rewolucja. Niemcy nie chcą już walczyć. Żołnierze niemieccy, inspirowani wydarzeniami w Rosji, zaczynają tworzyć "Rady" na wzór bolszewickich "Rad Robotniczych i Żołnierskich". Dołączają do nich robotnicy, tworząc "Komitety Robotnicze". Cesarstwo Niemieckie zalewa fala strajków i rozruchów. Dochodzi do masowych dezercji z armii. 9 listopada cesarz Wilhelm II zostaje zmuszony do abdykacji. Niemieckie dowództwo w Warszawie i wielu innych miastach nie otrzymuje żadnych rozkazów.



"Jedzie na Kasztance" w wykonaniu chóru "Juranda". 1934 rok.


Punktem zwrotnym było zwolnienie przez Niemców Józefa Piłsudskiego, który od szesnastu miesięcy był więziony w twierdzy w Magdeburgu. 10 listopada Józef Piłsudski specjalnym pociągiem przybywa do Warszawy. Towarzyszy mu kolejny zwolniony, Kazimierz Sosnkowski oraz przedstawiciel Niemiec przy rządzie polskim. Wiadomość o przybyciu Piłsudskiego wywołuje w Warszawie wielki entuzjazm. Jego pobyt w magdeburskiej twierdzy urasta do rangi symbolu. Tłumy wychodzą na ulice, a w nocy z 10 na 11 listopada, działacze POW rozbrajają żołnierzy niemieckiego garnizonu.




Działacze POW rozbrajają żołnierzy niemieckiego garnizonu.

Do tego czasu powstało w Polsce wiele ośrodków władzy, zrzeszających różne ugrupowania polityczne. Każde z nich myślało o powiększaniu swoich wpływów, co mogło doprowadzić do poważnych konfliktów. Dlatego 11 listopada 1918 roku, Rada Regencyjna przekazuje władzę wojskową w ręce Józefa Piłsudskiego, który cieszy się wielkim autorytetem i uznaniem wśród Polaków. To właśnie to wydarzenie jak i powrót Piłsudskiego wiąże się z symbolicznym dniem - dniem odzyskania przez Polskę niepodległości.




Powrót Józefa Piłsudskiego z Magdeburga.


Tymczasem nad ranem, w miejscowości Compiegne pod Paryżem, do specjalnie przygotowanego wagonu kolejowego wchodzi niemiecka delegacja. Przyjmuje ją francuski marszałek i dowódca wojsk sprzymierzonych, Ferdynand Foch. Niemcy podpisują układ rozejmowy. Pierwsza wojna światowa dobiegła końca.
14 listopada rozwiązała się Rada Regencyjna, oświadczając iż:

Cytuj
Od tej chwili obowiązki nasze i odpowiedzialność względem narodu polskiego w Twoje ręce, Panie Naczelny Dowódco, składamy do przekazania Rządowi Narodowemu.

Rząd Lubelski podporządkował się Piłsudskiemu. 17 listopada powołano nowy, pod przewodnictwem  Jędrzeja Moraczewskiego. Wkrótce uznał go endecki Komitet Narodowy Polski Dmowskiego, który stał się oficjalnym przedstawicielem Polski przy zwycięskich mocarstwach. Do KNP dołączył również Jan Ignacy Paderewski. W lutym 1919 roku zwycięskie mocarstwa oficjalnie uznały istnienie państwa polskiego. Dla odrodzonej Polski nastał kolejny rozdział w historii: walka o przyszłe granice i odbudowa kraju po 120 letniej niewoli.




Rząd Jędrzeja Moraczewskiego.


Blisko 20 lat później, 11 listopada 1937 roku, wielu rodaków uczciło ten dzień po raz pierwszy, biorąc udział w licznych manifestacjach i paradzie na terenie całej Polski. Zróbmy to i my, 11 listopada 2011 roku, w Narodowe Święto Niepodległości.



Pierwsze obchody Narodowego Święta Niepodległości.






xx Zbrodniczy spisek, w gimnazjalnej klasie…
Październik 24, 2011, 20:13:40 wysłana przez DID@ | Odsłony: 8801 | Komentarze: 4

W historii naszej Ojczyzny było wielu bohaterów, o których mało kto dziś pamięta, mimo że byli tego naprawdę warci.
Jakiś czas temu, spotkałem się z utworem Przemysława Gintrowskiego ”Karol Levittoux”:


Zainteresowała mnie historia tej postaci, postanowiłem więc dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Chciałbym podzielić się z Wami wyszukanymi przeze mnie informacjami na temat tego bohatera.


Karol Levittoux urodził się prawdopodobnie1820 roku w Kumelsku na Podlasiu, a swoją edukację rozpoczął Łukowie (na granicy Podlasia i Lubelszczyzny), gdzie ukończył pijarskie gimnazjum. Był słuchaczem kursów pedagogicznych w Warszawie.

W 1839 r, był jednym z organizatorów Związku Patriotycznego w Łukowie. Od założenia tej organizacji duszą Związku stał się absolwent gimnazjum łukowskiego. Już w czasach szkolnych dał się on poznać jako uczeń o niepospolitych zdolnościach, i nieugiętej woli. W organizacji zwano go "Konarszczykiem". [1]

Celem organizacji było wzniecenie ogólnonarodowego buntu przeciw carskiej Rosji. Siłą napędową zbrojnego wystąpienia mieli być chłopi i niższe warstwy społeczne. Łukowski Związek działał bardzo prężnie, co niestety zaowocowało jego zdekonspirowaniem. W 1841, do organizacji wkradł się jeden z nauczycieli, czego skutkiem były liczne aresztowania obejmujące przeszło 200 osób.

Najciężej obciążonych zarzutami, w tym Karola Levittoux, osadzono w celach X pawilonu Cytadeli warszawskiej. Po pewnym czasie uwięzionych łukowian wypuszczono z więzienia z okazji ślubu następcy cara Mikołaja I. Z przywileju tego wyłączono Levittoux. Próby zorganizowania ucieczki młodemu konspiratorowi, również się nie powiodły. Levittoux poddawany był nieludzkim torturom, brutalnie bity, pozbawiany jedzenia i snu.

Ostatecznie, w obawie przed załamaniem się, aby nie wydać towarzyszy zadał sobie straszną śmierć. Zginął w płomieniach podpalonego własnoręcznie łoża więziennego w lipcu roku 1841.

Cyprian Kamil Norwid w liście do Zygmunta Krasińskiego tak opisywał śmierć Levittoux:
...kląkł na łóżku z twardych desek powrozami słomianymi okręconych – pod one deseczki świecę postawił; wolno zapaliły się powrozy kręcone ze słomy. Jak wieczność długo musiały się rozżarzać, nim zaczęły śmierć zadawać. Kilka godzin ujść musiało nim to łóżko- w stos się przeobraziło i to raczej węglem niż płomieni. Znaleziono go na kolanach z piersią i twarzą zwęgloną, bez życia wpół opadłym...

Heroiczny czyn K. Levittoux stał się symbolem niezłomnego patriotyzmu i poświęcenia za Ojczyznę. Historia śmierci młodego patrioty zainspirowała poetów: Norwida (Burza) i Władysława Syrokomlę (Karol Levittoux), Mieczysława Romanowskiego (Śmierć Levittoux) oraz malarza Antoniego Kozakiewicza.
Z postacią tą związany jest także, wspomniany już utwór Jerzego Czecha pt. Karol Levittoux, wykonywany przez Przemysława Gintrowskiego.

Zbrodniczy spisek w gimnazjalnej klasie
Zagraża państwu, w jego spokój godzi
Inspiratorów wkrótce wykryć da się
Wciąż niepoprawni Polaczkowie młodzi

Ten Levittoux był hersztem, jak się zdaje
Przez niego w dusze sączy się trucizna
Śledztwo prowadźcie zgodnie ze zwyczajem
W mig się przyzna, prędko się przyzna

Drogi panie Levittoux, prawdę wyznać chciej
Gdy wspólników podasz tu, sercu będzie lżej
Milczysz, panie Levittoux, nie unikniesz kar
Młodzież wiodłeś ty ku złu, smuci się nasz car

Mury kazamat dostatecznie grube
Żeby krzyk każdy wytłumić dokładnie
Błogosławiony, kto przejdzie tę próbę
A kto się złamie, przekleństwo nań spadnie

Logika dziejów nakłada kajdany
Sprawiedliwości zgrzytają zasuwy
I ciągle jedna myśl tłucze o ścianę:
"Nic nie mówić, nie mówić, nie mówić..."

Wszakże, panie Levittoux, nie działałeś sam
Gdy cię pozbawimy snu, wszystko powiesz nam
Miejże rozum Levittoux, próżny jest twój trud
Żadnej strawy nie dać mu, by go złamał głód

Na przesłuchaniu wziął czterysta pałek
Konieczny był tu bezpośredni przymus
Śledztwo da skutek, jeśli jest wytrwałe
Bez końca przecież nie może się trzymać

Zwinięty w szmatę leży sztandar ciała
Szarpie go w strzępy ptaszysko dwugłowe
Krwią pokreślona pleców karta biała
Na niej napis "nie powiem, nie powiem..."

W końcu z ciebie, Levittoux, tryśnie zeznań zdrój
Zaznasz knuta dzień po dniu, pęknie upór twój
Chciałeś uciec, Levittoux, coś ci słabo szło
Krzycz do ostatniego tchu, nas nie wzruszy to

Pod siennikiem migoce kaganek
Mniej boli ogień, niźli ran płomienie
Dziś sobie takie rozścielę posłanie
Co moją celę w jeden krzyk zamieni

Skąpo tu światła Moskale mi dali
Ale wystarczy, żeby spłonął człowiek
Patrzcie, jak długo ten więzień się pali
Co już nic nie powie, nie powie...

Zwęglone resztki wymieciono rano
Ból szybko wsiąka w kamień cytadeli
Po incydencie tym rozkaz wydano
By więźniom światła nie dawać do celi




1). [1] Orłowski R., Szaflik J.R., Dzieje Miasta Łukowa, Lublin 1962, s. 97-99
2).  http://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Levittoux
3).  http://www.teksty.rewelacyjny.net/teksty/j/jacekkaczmarski/karollevittoux/


xx Gry patriotyczne
Sierpień 29, 2011, 00:38:16 wysłana przez Twisterro | Odsłony: 1733 | Komentarze: 7

Dlaczego udzielamy się na tym forum? Co sprawiło, że żywimy ciepłe uczucia względem naszej Ojczyzny? Co ukształtowało naszą świadomość patriotyczną?

Myślę, że odpowiedzi na te pytania byłoby tyle, ilu użytkowników liczy sobie ten portal. Dla jednych powodem byli rodzice, którzy zaszczepili im szacunek do polskiej historii. Inni od dziecka zachwycali się niewątpliwym pięknem polskich gór, polskiego wybrzeża, polskich miast i wsi. Inni kochają polskie tradycje i zwyczaje regionalne. Dla jeszcze innych patriotyzm jest naturalną konsekwencją bycia obywatelem swojego kraju, z której wynika dbanie o tenże kraj jako o dobro wspólne.

Nie ma jednej recepty na uczynienie z człowieka patrioty. Dla niektórych ludzi takie uczucie jest stanem zupełnie obcym i niezrozumiałym, a ich psychiki nie zmieniłoby zapewne nic. Co jednak z dziećmi? Przecież młody umysł znacznie szybciej chłonie wzorce oraz idee – czy istnieje jakiś prosty i nieinwazyjny sposób by przez zabawę i przyjemność wykształcić w młodym człowieku świadomość patriotyczną?

Jakiś czas temu odwiedziłem Muzeum Powstania Warszawskiego, zresztą najlepszą tego typu instytucję w jakiej miałem przyjemność spędzać czas. W tamtejszym sklepiku rzucił mi się w oczy szereg  historycznych gier planszowych, oraz  innego typu, związanych z tematyką Powstania. Po głębszym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że tego typu zabawa to jeden z najlepszych sposobów zafascynowania dzieciaków historią Polski.

Wszyscy wiemy, że dzieci i rodzice powinni spędzać czas ze sobą. Jednak w tygodniu, po pracy, zwłaszcza gdy pogoda nie dopisuje, trudno wybrać się z potomstwem gdzieś poza dom. Większość osób wtedy zrzuca odpowiedzialność za rozrywkę pociech na telewizję, bajki, czasem także na gry komputerowe. Mają świadomość, że jest to złe, ale postępują tak nie widząc ciekawej i łatwej w zrealizowaniu alternatywy. Moim zdaniem taką alternatywą mogą być rodzinne gry planszowe lub karciane. Korzystając z nieograniczonych zasobów Internetu, możemy znaleźć i kupić bardzo wiele gier opierających się na historii – element ten przy niewielkim przygotowaniu każdy rodzic może ciekawie rozwinąć opowiadając o historii, na której gra bazuje, lub podsuwając lektury przeznaczone dla dziecka w danym wieku.

Gra stanowiąca inspirację dla tego artykułu nazywa się ‘Zrzuty Powstańcze’ [1]. Cytując dystrybutora: "Gra jest oparta na schemacie popularnej gry w „statki”.  Celem gry jest jak najszybsze odnalezienie na planszy przeciwnika ukrytych zasobników zrzutowych, zawierających zaopatrzenie dla Powstańców Warszawskich. Gra jest przeznaczona dla dwóch graczy."

Poszukując innych pozycji, na które mógłbym się powołać w tym artykule, znalazłem grę typowo planszową o nazwie ‘Kocham Cię, Polsko’ [2]. W wielkim skrócie, stanowi ona konkurs wiedzy o naszej Ojczyźnie – związanej z polską historią, geografią, kulturą, kulinariami czy sportem. Myślę, że taka gra może być wspaniałą rozrywką nawet dla licznej rodziny - rozrywką, która oprócz zabawy również uczy.

Ciekawą i całkowicie darmową propozycją gry jest ‘Historia Polski’ [3]. Gra została stworzona na potrzeby dzieci w wieku wczesnoszkolnym, w celu przystępnego przedstawienia wartościowych, historycznych treści, dla późniejszego rozwinięcia ich na zajęciach.

Pośród całego szeregu gier karcianych dostępnych istnieje pewna ilość gier dotyczących historii Polski. Myślę, że wartą wspomnienia jest gra ‘Żołnierze Wyklęci’. Jest to projekt skierowany bardziej dla starszego odbiorcy, ale ciekawy ze względu na ważną dla nas tematykę.

Poruszając temat gier karcianych warto również wspomnieć karciankę [5] stworzoną z okazji 600-letniej rocznicy bitwy pod Grunwalcem, grę którą intensywnie męczyliśmy na ubiegłorocznym zlocie Palmiry 2010.

Jeżeli absolutnie nie ma czasu na zabawę z dziećmi, być może warto podsunąć im wartościową z punktu widzenia historii pozycję dostępną na komputerach? Taką na przykład jak Polskie Imperium – strategiczną grę, umożliwiającą kierowanie Rzeczpospolitą przez setki lat jej historii i podejmowanie prób utrzymania jej potęgi.

Innym przykładem elektronicznej rozrywki, mającym wartość z edukacyjnego punktu widzenia są gry przeglądarkowe przyswajające wiedzę historyczną – przykładowa w odnośniku: [7].

Myślę, że przy odrobinie chęci można w Internecie znaleźć ogromną ilość materiałów rozwijających dla najmłodszych – skonstruowanych w zgodzie z zasadą: „bawić i uczyć”. Co myślicie o takiej koncepcji wspólnej zabawy? Czy znacie może jakieś ciekawe gry godne polecenia dla innych forumowiczów?

1) http://www.muzeum1944.home.pl/sklepik_mpw/index.php?products=product&prod_id=35
2) http://gry-planszowe.net/kocham-cie-polsko/
3) http://www.historia.vooa.pl/
4) http://tma.org.pl/wykleci/index.html
5) http://www.kuzniagier.pl/szczegoly.php?przedm=2271025&grupa_p=1&sess_id=1502935120
6) http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,swietuj-odyskanie-niepodleglosci-panstwa-polskiego-z-gra-polskie-imperium,5614
7) http://www.edugames.pl/gry/index/k1/31,gry_historyczne/


xx 89. rocznica przyłączenia Górnego Śląska do Macierzy
Czerwiec 20, 2011, 17:58:01 wysłana przez Awangardowiec | Odsłony: 1650 | Komentarze: 8

Jako że dziś mamy 89. rocznicę przyłączenia Górnego Śląska do Polski, z tej okazji napisałem ten oto krótki artykuł wraz z fragmentem kroniki Polskiej Filmoteki Narodowej. Zapraszam do lektury i dyskusji na temat śląskich powstań i sytuacji żyjących na spornym terytorium Polaków.

Rok 1919. W czasie gdy po ponad 100 latach niewoli odradza się nasze państwo , na Górnym Śląsku ludność polska jest rozczarowana decyzją paryskiej Konferencji Pokojowej w sprawie sposobu zorganizowania plebiscytu na tym terenie. Sytuację pogarsza niemiecki terror wobec polskiego społeczeństwa: rekwizycje, rewizje i aresztowania, rozbijanie polskich wieców, hamowanie polskiej oświaty i kultury, szykanowanie - także ze strony niemieckich przedsiębiorców. W tej sytuacji miejscowe koła polskie zaczynają skłaniać się ku zbrojnemu rozwiązaniu konfliktu na korzyść Polski. Jednak bez poparcia rządu polskiego, zaangażowanego w konflikt na wschodzie z bolszewicką Rosją, szanse wydają się być niewielkie...

I Powstanie Śląskie wybucha 17 sierpnia o godzinie 1 w nocy. To właśnie o tej godzinie, w północnej części powiatu pszczyńskiego, oddziały POW Górnego Śląska, pod dowództwem ppor.Stanisława Krzyżanowskiego, podejmują walkę z niemieckimi oddziałami Grenzschutzu oraz niemiecką policją. Opanowują Tychy a pod Paprocanami polskim oddziałom powstańczym udaje się zdobyć działa, broń i amunicję. Do niewoli biorą wielu jeńców.


Inscenizacja: powstańcy zdobywają niemieckie pozycje - źródło: flickriver.com


Walki są zaciekłe. Niektóre z miejscowości przechodzą z rąk do rąk. Powstańcy zdobywają Godów, Radzionków, Piekary. Szopienice i Dąbrówkę Małą. Rozdzień, Janów i Nikiszowiec. Jednak z wielu zdobytych miejscowości, tak jak w przypadku Szombierek, powstańcy są zmuszeni wycofać się. Ostatnim sukcesem tego powstania jest opanowanie południowej części Mysłowic, skąd dość łatwo można przejść na terytorium Rzeczpospolitej.

Mimo to, powstańcy są osamotnieni. Nie mogą liczyć na pomoc państwa polskiego ani koalicji. Tymczasem z Niemiec nadciągają zachęcani przez niemieckie władze ochotnicy oraz pomoc materialna. W tej sytuacji dowódca powstania, Alfons Zgrzebniok wydaje rozkaz zaprzestania walk. 26 sierpnia powstanie upada.

W obawie przed zemstą, z Górnego Śląska ucieka ponad 9 tysięcy powstańców i działaczy politycznych. Wspierają ich jednak polskie komitety i organizacje, budując również obozy uchodźców.

Rok 1920. Powstanie nie zmieniło niemieckiego nastawienia do polskiej ludności na Górnym Śląsku. 25 kwietnia dochodzi do masowych protestów. 3 maja niemieckie bojówki atakują polskie pochody świętujące obchody uchwalenia Konstytucji. Strajkują uczniowie śląskich szkół, domagając się możliwości nauki w języku polskim.

Z 27/28 maja niemieckie bojówki atakują Polski Komisariat Plebiscytowy i demolują jego lokale powiatowe. Odważają się nawet zaatakować siedzibę powiatowego inspektora Międzysojuszniczej Komisji. Komisja ta ma sprawować pieczę nad spornym terytorium do zakończenia plebiscytu. Wspierają ją, ściągnięte specjalnie w tym celu wojska: brytyjskie, włoskie i francuskie. Wojska te w dużej mierze pozostają obojętne na niemieckie prowokacje.


Rok 1920. Oddziały koalicji na ulicach Katowic. Źródło: britannica.com


Niemieccy działacze mają zasadniczy cel. Chcą siłą opanować Górny Śląsk i przyłączyć go do Rzeszy. Polacy zdają sobie sprawę, że muszą ich w tych działaniach uprzedzić.

"POW Górnego Śląska chce walczyć. Rankiem komendant rejonowy placówki POW Górnego Śląska w Szopienicach Jan Stanek zmobilizował swoich podkomendnych. Rozbroił policję i opanował miasto. Zachęciło to do działania komendanta katowickiego okręgu POW por. Walentego Fojkisa. Na czele kilkusetosobowego oddziału przybył on po południu do Sosnowca. Od znajdującego się tu Dowództwa Głównego zażądał broni i zgody na orężne przeciwstawienie się Niemcom. Zdezorientowany Komendant Główny POW Górnego Śląska Alfons Zgrzebniok, po bezskutecznych próbach porozumienia się Wojciechem Korfantym, przystał na to żądanie..."

Tak śląska prasa relacjonuje wybuch II Powstania w dniu 18 sierpnia, 1920 roku. Jeszcze tego samego dnia, w nocy, dochodzi do walk o Małą Dąbrówkę, Rozdzień i Janów. Niemcy zaskoczeni i zupełnie osaczeni poddają się nazajutrz po godzinie 16. Jednak najcięższe walki trwają w Mysłowicach, to tam, na przedpolach miasta, koncentrują się znaczące siły powstańcze.

Niemcy stawiają zaciekły opór również w siemianowicach i Bogucicach. Do 23 sierpnia zostaje zajęty prawie cały powiat katowicki. Powstańcy nie zajmują jednak Katowic. Ktp.Mieczysław Paluch, jeden z dowódców powstania, nie chce dopuścić do walk pomiędzy powstańcami a oddziałami wojsk francuskich, które stacjonują w Katowicach.

23 sierpnia, po trzech dniach ciężkich walk oraz gwałtownym ataku, walczący zdobywają Chorzów. W powiecie tarnogórskim rozbrajane są posterunki policji i członkowie niemieckich tajnych organizacji. W okręgu lublinieckim powstańcy opanowują Piaski, Lubszę, Woźniki czy Ligotę. Dzień później zdobywają Pyskowice i Toszek.


Inscenizacja: niemiecki żołnierz na widok powstańców ucieka do lazaretu. Źródło: flickriver.com

Mija parę dni od wybuchu powstania gdy z Koźla do Rybnika przybywa dowódca włoskich wojsk stacjonujących na Śląsku, pułkowik Francesco Salvioni. Włosi tak jak Anglicy są niechętni Polakom. Woleliby aby cały Śląsk znalazł się w granicach Niemiec. Dlaczego Wielka Brytania, która jeszcze niedawno walczyła przeciwko II Rzeszy, teraz wspiera jej spadkobierców? Odpowiedź jest prosta. Brytyjczycy obawiają się, że nadmierne osłabienie Niemiec mogłoby doprowadzić do wzmocnienia się pozycji Francji w Europie kontynentalnej. To zaszkodziłoby angielskim interesom. Pułkownik Salvioni spotyka się z miejscowymi przywódcami POW. W tym powiecie akcje powstańcze zostają przerwane. Na wezwanie Wojciecha Korfantego, który w roku 1920 jest Polskim Komisarzem Plebiscytowym, a który po wybuchu II powstania wezwał ludność Śląska do strajku generalnego, walki zostają zakończone.

Tym razem sytuacja Polaków poprawiła się. Międzysojusznicza Komisja Rządząca zgadza się na rządania powstańców. Powstańcy domagali się wprowadzenia w życie postanowień wersalskich oraz zniwelowania przewagi Niemców na terenie plebiscytowym. Niemiecka, znana ze swoich prześladowań, policja bezpieczeństwa - Sipo - zostaje rozwiązana. w jej miejsce zostaje powołana polsko-niemiecka Apo.
Dotychczas niemieckojęzyczne urzędy stały się dwujęzyczne. W szkołach wprowadzono nauczanie w języku polskim. Deklarowano ukaranie sprawców antypolskich napadów. Ze swojej strony, Polacy nakazali rozwiązać POW i wydali odezwę do zaprzestania strajku, który od kilku dni pogrążał niemieckie przedsiębiorstwa, dominujące na Górnym Śląsku.


Rok 1921. Wydawałoby się, że kwestia Górnego Śląska jest już rozwiązana. 20 marca zostaje przeprowadzony plebiscyt, jednak jego wynik okazuje się dla Polski niekorzystny.


Mieszkańcy Opola oczekują na wyniki plebiscytu - źródło: Wikimedia Commons.

Zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego z 1919 roku, plebiscyt miał zdecydować o przynależności Górnego Śląska do Polski lub Niemiec. Obecna w 1919 roku delegacja polska, pod przewodnictwem Eugeniusza Romera, wnioskowała o udział w plebiscycie emigrantów - ludzi urodzonych na Górnym Śląsku, którzy z różnych przyczyn opuścili ten region na długo przed konferencją w Wersalu. Profesor Romer liczył, że ludzie ci zadecydują o przynależności Śląska do Polski. To była tragiczna decyzja ale gdy strona polska zrozumiała swój błąd, na jego odkręcenie było już za późno. Zaledwie ponad 10 tysięcy osób przybyłych na plebiscyt zagłosowało za Polską, podczas gdy za Niemcami opowiedziało się blisko 200 tysięcy.

Niemal cała administracja niemiecka, wciąż istniejąca na Górnym Śląśku, zaangażowała się w poszukiwania śląskich emigrantów którzy mogliby pojechać na Śląsk i wziąść udział w głosowaniu na korzyść Niemiec. Otrzymywali oni potrzebne dokumenty, płatne urlopy od pracy a nawet pieniądze na podróż. Polska nie była w stanie wesprzeć tak swoich rodaków. Niemcy tworzyli także nowe parafie i obsadzali je księżami nastawionymi proniemiecko. Księża ci, przysięgając wierność niemieckiemu państwu, otrzymywali regularne pensje. Poza działaniem niemieckiej propagandy, zdarzały się przypadki zastraszania polskich pracowników przez ich niemieckich zwierzchników. Większość zakładów pracy była bowiem w rękach niemieckich.

W sumie za Polską opowiedziało się ponad 40% głosujących podczas gdy za Niemcami prawie 60%, a więc różnica wyniosła aż 20%. Przypuszcza się, że gdyby nie fatalny pomysł polskiej delegacji, różnica między tymi wynikami byłyba zdecydowanie mniejsza. Ustalono bowiem, że wyniki nie będą liczone dla całego obszaru plebiscytowego tylko gminami.


Rok 1921. Wyniki plebiscytu na Górnym Śląsku - źródło: Wikimedia Commons.


Niemcy, przewidując swe zwycięstwo chcieli by ewentualny zwycięzca dostał wszystko. Na te żądania nie przystano. Ale gdy wyniki plebiscytu zostają ogłoszone, pojawia się problem.  Tereny po lewej stronie Odry i powiat kluczborski opowiadają się za Niemcami, z drugiej strony powiaty takie jak strzelecki, toszecko-gliwicki, tarnogórski, pszczyński, rybnicki oraz prawobrzeżna cześć raciborskiego za Polską ale znowu z trzeciej strony okręg przemysłowy niewielką większością głosów za Niemcami. Niemcy ogłaszają się zwycięzcami, wygrywając także w okręgu przemysłowym. Domagają się całego obszaru plebiscytowego z małymi wyjątkami. Polacy odpowiadają, że na terenach wokół okręgu przemysłowego to oni odnieśli zwycięstwo.

Sposób obliczania wyników głosowania gminami byłby korzystniejszy dla strony polskiej, ale Anglia nie chce się zgodzić na podział okręgu przemysłowego i opowiada się po stronie Niemiec. Wraz z Włochami proponuje Polsce części powiatów pszczyńskiego, rybnickiego - głównie ziemie rolne - oraz małe skrawki powiatu katowickiego. Niemcom miały przypaść najbardziej uprzemysłowione ziemie, także te, zamieszkane przez większość etnicznie Polską.

Francuzi, nastawieni wrogo do Niemiec, chcą przyznać Polsce wszystkie wschodnie powiaty Górnego Śląska, wraz z całym okręgiem przemysłowym.

Plany te są sprzeczne i ostateczną decyzję ma podjąć Rada Najwyższa. Za sprawą Wojciecha Korfantego, wiadomość o nich opublikowały 30 kwietnia pisma śląskie.
Jeszcze w kwietniu 1921 roku opracowano plan wystąpienia zbrojnego, który został zatwierdzony przez Korfantego. Wśród polaków daje się wyczuć strach przed ponownym panowniem niemieckiej administracji i możliwym odwetem.

Na znak protestu, 2 maja, w hutach i kopalniach znów dochodzi do strajku generalnego. Rząd polski, naciskany przez państwa koalicji, sprzeciwia się planom Korfantego i odwołuje go z funkcji przewodniczącego PKB. Nie przeszkodziło mu to stanąć na czele
III powstania śląkiego, którego Korfanty staje się dyktatorem.

W nocy, z 2 na 3 maja 1921 roku, rozpoczyna się operacja "Mosty". Oddziały specjalne  powstańców, pod dowództwem porucznika Tadeusza Puszczyńskiego-Wawelberga wysadzają mosty i wiadukty kolejowe na Odrze by powstrzymać Niemców przed ewentualnym  przysłaniem posiłków. Przerwane zostają połączenia telekomunikacyjne. Wybucha powstanie. Przez zaskoczenie Polacy dość szybko zajmują rozległe tereny plebiscytowe Górnego Śląska. Ataki poprzedzają działania dywersyjne.


Pociąg wykolejony przez powstańców - źródło: raclawice.net

Władze alianckie podejmują akcje przeciwko powstańcom. W Bytomiu i Katowicach, z czołgów, otwierają przeciwko nim ogień. Ginie kilka osób. Do walk dochodzi w rejonie Rybnika. W skutek tego władze powstańcze zawierają z aliantami porozumienie, oddając im władzę nad Bytomiem, Katowicami, Tarnowskimi Górami i śródmieściem Zabrza. W zamian powstańcy zajmują Lubliniec, Mikołów, Olesno, Pszczynę, Pyskowice, Rybnik i Strzelce Opolskie.

W tym czasie Niemcy przygotowują się do kontrofensywy, podejmując pierwsze działania zaczepne. Siły skierowane przeciwko powstańcom składały się z korpusów ochotniczych, złożonych z byłych żołnierzy niemieckiej armii. Poza tymi organizacjami militarystycznymi w powstaniu wziął  udział także Selbstschutz, który był górnośląską tajna organizacją. W dniach 7-9 maja dochodzi do pierwszych prób podpisania rozejmu. Nie mniej jednak zostają stoczone walki pod Olsenem, Gorzowem Śląskim, Zakrzowem Turawskim, Radawą, Gogolinem oraz w okolicach Chudoby. Walki te toczą się mniej więcej do dwudziestego maja.

Najcięższe rozgrywają się w dniu 21 maja w rejonie Góry św. Anny, gdzie oddziały Freikorpsu atakują zajęte przez Ślązaków pozycje. Dużym problemem dla obrońców są uciekający z pobliskich wsi mieszkańcy. Dowiedzieli się oni o wymordowaniu kilkudziesięciu cywili i powstańców przez niemiecki Selbstschutz. Faktycznie, w czasie powstania, niemiecki terror przybywa na sile a główną ofiarą padają niewinni cywile w rejonach wiejskich. Powstańcy, mimo heroicznego oporu, nie są w stanie utrzymać swoich pozycji obronnych.


Improwizowany samochód pancerny "Korfanty" zbudowany przez powstańców.
Źródło: Wikimedia Commons.



Niemcom zależy na zdobyciu góry by dojść do Gliwic. Tam łącząc się z zablokowanymi siłami, zagrozili by pozycjom powstańców, skutecznie ich okrążając i rozbijając. Groziło to całkowitym rozbiciem powstania. Po przesunięciu linii obronnej główne walki mają miejsce na zachodnich i północno-zachodnich przedpolach Masywu Chełmskiego. Powstańcy odnoszą tu sukces i wypierają Niemców. W dniu 25 maja dowództwo Selbstschutzu proponuje zawieszenie broni. 26 maja Naczelna Komenda Wojsk Powstańczych zabrania podejmowania akcji zaczepnych przeciw Niemcom, pojawiają się perspektywy na zawarcie rozejmu.

Walki w tym rejonie zostają wznowione przez Niemców czwartego czerwca. W wyniku niemieckiego naporu powstańcy wycofują się z Lichyni, Zimnej Wódki, Zalesia Śląskiego i Sławięcic, a potem z Kędzierzyna oraz z  portu kozielskiego. Trzeciego czerwca odbywają się bardzo ciężkie starcia pod Boroszowem, zaś w dniach: 5 oraz 11 czerwca, pod Ząbkowicami. W dniu jedenastego czerwca podjęta zostaje decyzja o stopniowym wycofywaniu niemieckich oraz polskich jednostek wojskowych z obszaru Górnego Śląska. Wyznaczona zostaje linia demarkacyjna, obsadzona przez wojska alianckie. Walki zbrojne zostają zakończone.


Zasięg powstań śląskich - źródło: Wikimedia Commons.


12 października 1921 roku. Liga Narodów podejmuje decyzję o korzystniejszym dla Polski podziale Górnego Śląska. 20 października decyzję tą akceptuje Rada Ambasadorów. Polska otrzymuje 1/3 spornego terytorium gdzie znajduje się prawie 50% hutnictwa i blisko 80% kopalń węgla. Do Polski włączoe zostają powiaty: katowicki, królewsko-hucki, lubliniecki, tarnogórski,świętochłowicki, pszczyński i rybnicki. Decyzja Ligi Narodów ma olbrzymie znaczenie dla gospodarki II Rzeczpospolitej.

22 czerwca 1922 roku, mają miejsce uroczystości przyłączenia części Górnego Śląska do Macierzy.




xx Kaszubski Mniszek - 10 tysięcy ofiar!
Maj 04, 2011, 19:53:11 wysłana przez DID@ | Odsłony: 1922 | Komentarze: 4

Miejsce straceń w Mniszku – Grupie


Mniszek, tablica przy drodze.
Źródło: Internet.


Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zidentyfikowała dotychczas 2436 cmentarzy wojennych. Szacuje się jednak, że w Polsce jest ich znacznie więcej. Jednym z tych cmentarzy jest miejsce straceń w Mniszku (Gmina Dragacz). Jest to jedne z najtragiczniejszych miejsc związane z historią Polski, bowiem dokonano tu egzekucji ponad 10000 Polaków oraz osób pochodzenia polskiego i innego, w tym dzieci, polskiej inteligencji oraz polskiego duchowieństwa; dotychczas udało się zidentyfikować zaledwie 352 (Tylko 3%!) tragicznie zamordowane ofiary.

Cmentarz wojenny Mniszek to miejsce, które upamiętnia egzekucje wykonywane na narodzie polskim przez niemieckich okupantów. Ofiary pochodziły z terenu Powiatu Świeckiego oraz Powiatów: Grudziądzkiego, Starogardzkiego, Bydgoskiego i Chełmińskiego. Egzekucje rozpoczęły się w październiku 1939 roku i trwały aż do końca kwietnia 1940 roku. Przez pół roku mordowano tam Polaków, wieszając ich na drzewach, strzelając do uciekających dzieci, czy też grupowo rozstrzeliwując w przygotowanych już wcześniej masowych mogiłach.
 
Podczas pierwszych egzekucji, w październiku 1939 roku, rozstrzelano setki internowanych Polaków z więzienia w Świeciu oraz ponad 1000 pacjentów tamtejszego Zakładu Psychiatrycznego. Chorych wywożono systematycznie ze szpitala przez tydzień, partiami po 60 osób, aplikując im na drogę środki uspokajające oraz ubierając w odzież beznadziejnej jakości. Na miejscu spychano ich trójkami albo czwórkami do wykopanych wcześniej dołów, po czym brutalnie rozstrzeliwano. Zamordowanych chowano we wspólnych mogiłach, przy kopaniu których zatrudnieni byli mieszkańcy okolicznych wsi.

Wśród ofiar znajdowało się 120 dzieci, które wywieziono na egzekucję pod pozorem odbycia wycieczki, o czym dowiadujemy się z książki Barbary Bojarskiej pod tytułem „Zbrodnie niemieckie na terenie powiatu Świecie...”, s. 107.

Cytuj
Niemcy prowadząc je do dwóch autobusów zapowiedzieli im, że pojadą na wycieczkę. W lesie strzelano do rozbieganych między drzewami dzieci jak do zwierzyny, a potem martwe ciała rzucono do dołu.


Nie wszyscy spośród przywiezionych do Mniszka na egzekucję ponieśli śmierć.

Ocalał m.in. 19-letni Jan Plieth, który lekko raniony zdołał wygrzebać się nocą spod zwału trupów, a także Stefan Ligierski, któremu udało się uciec kiedy niespodziewanie zgasły reflektory samochodu oświetlające miejsce egzekucji. Po tych incydentach Niemcy nie przeprowadzali już w Mniszku masowych egzekucji, starając się rozstrzeliwać jednorazowo nie więcej niż 5-6 więźniów.

W latach 1945 – 1949 Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce wszczęła śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa w powiecie świeckim. Na śmierć skazano: Kuscha - mordercę wielu Polaków, dr Leona Kuchannego - przedwojennego dyrektora gimnazjum w Świeciu, oraz Ernsta Papendicka, właściciel fabryki maszyn w Orzechowie. Niestety wielu zbrodniarzy uniknęło kary za swoje czyny.

Najbardziej kontrowersyjną sprawą związaną ze zbrodniarzami z Mniszka jest historia Franza Domke – komendanta Selbstschutzu, który w powiecie świeckim przeżył wojnę. W styczniu 1948 Polska wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję ściganego. Rok później wszystkie ekstradycje zostały jednak zawieszone, a Franz Domke nigdy nie został ukarany.

14 września 1947 w miejscu dawnego żwirowiska odbył się symboliczny pogrzeb ofiar. W ciągu następnych lat, dzięki ofiarności okolicznych mieszkańców, udało się uporządkować miejsce spoczynku 10 000 ludzi i nadano mu formę wielkiej mogiły, kształtem przypominającej trumnę.


Cmentarz wojenny w Mniszku.
Źródło: Internet.


Odwiedzających cmentarz w Mniszku wita pozostałość szubienicy, na której wieszano więźniów stawiających opór przed egzekucją.
Szubienicę tworzył parciany pas, który obecnie wrósł już w drzewo.


Pozostałości po szubienicy.
Źródło: Internet.


Na środku kompleksu znajduje się wysoki krzyż, a pod nim mała, szklana gablota, w której leżą małe kości dziecięce – pobielałe kości przypominają o tragedii, która wydarzyła się tutaj ponad 70 lat temu.


Krzyż z tablicą pamiątkową oraz szczątkami ofiar.
Źródło: Internet.


Wzdłuż całości cmentarza znajduje się 12 tablic, z których 11 upamiętnia ofiary pomordowane na terenie dawnej żwirowni w Mniszku.

  • mieszkańcom Świecia i powiatu
  • ofiarom eutanazji
  • mieszkańcom Bydgoszczy, Grudziądza i powiatu
  • mieszkańcom Chełmna i powiatu
  • jeńcom radzieckim, francuskim, angielskim
  • bestialsko pomordowanym dzieciom
  • żołnierzom polskim
  • nauczycielom
  • Żydom
  • księżom i misjonarzom
  • członkom ruchu oporu

Na ostatniej, dwunastej tablicy widnieje fragment wiersza Mariana Piechala pt. Alfabet:

Cytuj
Zanim ci, synku, w literach
treść drukowaną obnażę,
będę jak księgi otwierał
wszystkie wojenne cmentarze.
Wszystkie po polach mogiły,
nauczę czytać jak nuty,
abyś z nich czerpał swe siły
do dalszej w życiu marszruty.


Warto również przeczytać:
1. http://groby.radaopwim.gov.pl/grob/8080/
2. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Mniszku
3. http://chomikuj.pl/tobacznik/Moje+Kaszuby/Kaszubskie+miejsca+martyrologii


Strony: [1] 2

Nasz krzykacz!
Odśwież Historia

Wszelkie prawa zastrzeżone! (c) 2008-2011 Stowarzyszenie Wierni Ojczyźnie www.wierni-ojczyznie.pl Styczeń 28, 2012, 00:36:49